Menu Zamknij

Oto, widzisz, znowu idzie jesień…

 „Czy pamiętasz…jak pachnie las  Czy pamiętasz, jak tańczy się rumbę? Twoja pamięć ratuje czas, tylko przez nią właściwie nie umrę..”                  W 77 rocznicę urodzin Agnieszki Osieckiej przywitałam Was fragmentem wiersza poetki pt. „Zapachy ziemi”. Jesień kojarzy mi się z przemijaniem i wzbudza we mnie nostalgię oraz tęsknotę za tym, co za nami.Dlatego w tym szczególnym dniu wybrałam właśnie ten utwór. Nie ma…

WIOSNA w moim ogrodzie

„Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty  Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty….” Dodam tylko, że wiosna przyszła do mnie po raz 40-ty:-) Witam się z Wami słowami piosenki Marka Grechuty i zapraszam serdecznie do nowego wątku poświęconego mojemu prywatnemu ogrodowi,który wbrew temu, co zobaczycie, wcale…

Wianek wielkanocny na drzwi

W oczekiwaniu na wiosnę, która nie nadeszła i na Wielkanoc, która już niebawem, zabrałam się za kolejny wianek na drzwi.Może on przywoła tę wiosnę, która jak na razie omija nas szerokim łukiem:-) Tym razem zamiast słów po prostu zdjęcia:-) I dzieło gotowe, tak prezentuje się na ścianie z cegieł:-)   A tak docelowo wianek wygląda na moich drzwiach:-)   Allelujah….

BIAŁO -CZARNE, czyli zima w moim ogrodzie.

Dziś będzie mało pisania, za to dużo zdjęć. Czy Wy też nie przepadacie za zimą?Obudziłam się dość wcześnie i kiedy wyjrzałam przez okno w salonie, moim oczom ukazał się śliczny zimowy obrazek.  Taka zima jest przeze mnie do zaakceptowania, tylko niech nie trwa pół roku, please:-) Ubrałam się  szybko i wyskoczyłam z aparatem do ogrodu, aby uwiecznić ten cudowny widok, kiedy  po kilkudniowej odwilży ogród okrył się ponownie delikatną kołderką białego…

Metamorfoza ogrodu – krok po kroku

W ostatnim poście pisałam o tym, jak stałam się ogrodniczką i projektantką w jednej osobie, a w tym chciałabym Wam przedstawić historię naszego ogrodu, który powstał dzięki naszej wieloletniej, samodzielnej pracy.Trwało to tak długo głównie ze względów finansowych, gdyż tego typu ogród, to ogromna inwestycja, a my nie chcieliśmy iść w kwestii ogrodu na żaden kompromis. Przecież realizowałam swoje największe marzenie. Widzieliście już w poprzednim poście (link poniżej), jak wyglądała nasza działka…

Mam zielone pojęcie-czyli, jak stałam się OGRODNICZKĄ.

Dziś rozpoczynam bardzo osobisty i bardzo ważny dla mnie wątek. Przedstawię Wam historię mojej drogi do własnego ogrodu, czyli jak stałam się ogrodniczką i jaką niezwykłą metamorfozę przeszła moja działka od chwili jej zakupu.               Tak jak pisałam wielokrotnie moją wielką pasją jest ogrodnictwo i wszystko, co jest związane z szeroko pojętą dziedziną architektury krajobrazu. Interesuję się tym już prawie 13 lat, a więc zanim stałam…

Scroll Up
error: Kopiowanie treści zabronione.